ocieplenie fundamentów
Po zrobieniu bloczków zdecydowaliśmy się na ocieplenie, stwierdziliśmy że jak fundamenty są na wierzchu to nie ma sie za czym oglądać,no i również profilaktycznie zrobiliśmy drenaż wokoło domu!
Po zrobieniu bloczków zdecydowaliśmy się na ocieplenie, stwierdziliśmy że jak fundamenty są na wierzchu to nie ma sie za czym oglądać,no i również profilaktycznie zrobiliśmy drenaż wokoło domu!
Nastąpiło pojawienie się ekipy budowlanej i ostro zabrali się do pracy!Byłem w szoku jak im to szybko poszło.
Po skręceniu zbrojenia i ułożeniu w wykopie chcieliśmy zabrać się za zalewanie (betoniarką)a tu zjawia się na budowie kierownik budowy i wstrzymuje naszą prace.Informuje nas że nasze wykopy musi obejrzeć archeolog bo okazalo sie że nasza działka znajduje sie w obrębie nadzoru archeologicznego gdyż dawno temu była tu jakaś osada!Myśle sobie no to super zaczynają się kolejne problemy,ja wziole sobie tydzień urlopu na zrobieni ław fundamentowych a tu caly plan poległ w gruzach.Wspaniły nasz pan Stasio (kierownik budowy)sprężył sie i w dwa dni załatwił archeologa normalni 2 tygodnie przed trzeba sie umowić,no i teraz jeszcze stres żeby nic nie znalezli np.jakiegoś starego glinianego garnka czy monety,ale udalo się wizyta przebiegła raz raz żadnych znalezisk i moglismy ruszac dalej z naszą pracą .Na całe szczęście plan zdążyliśmy wykonać wterminie bo za dwa dni miała przyjść ekipa budowlana stawiać fundamenty z bloczków!!!
Po zebraniu wierzchniej warstwy geodeta z kierownikiem budowy wytyczyli fundamenty,no i trzeba było zakasac rekawy i ostro brac się za kopanie.Z ekipa budowlaną umówiliśmy sie że ławy zrobimy sami,wiec zaprosiłem ojca i dwóch kolegów i wzięliśmy się dopracy łatwo nie było bo wszędzie glina!
Do zebrania ziemi pod lawę fundamentową naszej iskierki poprosiliśmy znajomego który dysponowal konkretnym sprzętem.Pragnę dodać że robiliśmy to prawie rok temu 10.03.2012.
Komentarze